środa, 2 lipca 2014

Wilno



Hejka!!!
Dawno nic nie pisałam wiec tak mnie natchnęło aby podzielić się z wami tym co się u mnie teraz się dzieje. A wiec skończyłam gimnazjum!!! To chyba największy powód do szczęścia. Drugi powód to oczywiście wakacje, które wraz ze znajomymi świętujemy już od tygodnia przed zakończeniem roku szkolnego. Wspólne wyjścia, ogniska, jeziora i świętowanie wszystkiego co się da jest już u nas codziennością.
Jak to się teraz mówi: "Takie życie w naszej branży, w jeden weekend pięć melanży".
W te wakacje postanowiłam robić wiele zdjęć, dlatego mam nadzieję że będę miała czym się z wami dzielić.



Lecz w tym poście chciałabym wam pokazać kilka zdjęć z przed wakacyjnego wypadu do Wilna.


















wtorek, 22 kwietnia 2014

Hejka ludzie!



Dziś ostatni dzień przed testami. Cały czas powtarzałam sobie że nie przejmuję się nimi i że mam tak zwane "wywalone". Niestety teraz kiedy dzieli mnie parę godzin od podsumowania wszystkich moich wiadomości zaczynam się bać. I nie jest to strach przed słabym zdaniem, lecz przed zawiedzeniem moich rodziców. Moi rodzice są wykształconymi ludźmi, którzy osiągnęli bardzo wiele. Są dla mnie autorytetem.Dają mi wszystko, a wymagają ode mnie tylko dobrej nauki, lecz ja mam wrażenie że ciągle ich zawodzę. Nasze wszystkie kłótnie dotyczą moich ocen. Chciałabym żeby chociaż raz powiedzieli " Jesteśmy z Ciebie bardzo dumni"






Dziś zamiast skupić się na nauce była u mnie przyjaciółka Natalia. Obie miałyśmy sobie powtórzyć do egzaminu, ale wspólna nauka nie jest najlepszym pomysłem. Zamiast tego poszłyśmy na spacer i porobiliśmy trochę fotek.





Oto śliczna Natalka 
Link do jej bloga  Jak na razie blog tworzy się :)






Pogoda dopisywała. Było mega gorąco <3 
U was też było takie śliczne słoneczko?









Postanowiłyśmy również obejrzeć po raz setny film "Last Song"
love love love



Wspólna fotka musi być


A więc wszystkim trzecio gimnazjalistom życzę powodzenia na jutrzejszych egzaminach. Trzymam kciuki za was wszystkich i samą siebie. W związku z tym nie wiem jak będzie w tym tygodniu z postami, ale postaram się coś powrzucać :)








poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Moje święta!




Hej ludzie, jak tam wasze brzuszki po świętach? Mój napełniony najróżniejszymi pysznościami. Na szczęście zaczynam swoje Zdrowe Wyzwanie i mam nadzieje że brzuszek zniknie. 

W tym roku święta minęły spokojnie w niedziele przyjechały 2 babcie i dziadek. Zjedliśmy pyszne śniadanko, praktycznie mało rzeczy było ruszone, ale i tak wszyscy się najedli. Na 14 wszyscy poszliśmy do kościoła. I.... nie mam pojęcia o czym mówił ksiądz, bo praktycznie w połowie mszy dostałam głupawki przez mojego tatę który przez przypadek w kieszeni przyniósł telefon domowy. Ostatnio na mszy dostałam takiej głupawki jak ławka na której siedzieli ludzie przewróciła się :). 




Jak wróciliśmy do domu wraz z babciami chowałam po ogrodzie cukierki dla mojego brata. U mnie zawsze był taki zwyczaj że wszystkie dzieciaki szukały cukierków, i były wyścigi kto więcej. Gdy zobaczyłam ile mój brat znalazł cukierków, a w ogrodzie było ich jeszcze wiele obudziły się we mnie instynkty małego dzieciaka. Myślałam że jestem już na to za duża. Ale nie!!! Trochę ciężko było biegać w 10 cm koturnach  po całym ogrodzie, ale dla chcącego nic trudnego. 





A w głowie tylko jedna stara piosenka " I want Candy"


Moje znaleziska :) mój braciszek miał 3 razy więcej 

Kolejnym punktem dnia zgadnijcie co było? Jedzenie!!! Lecz obiad był nieco zdrowszy
osobiście zjadłam mnóstwo zdrowych sałatek.










Poniedziałek należał zdecydowanie do najlepszych dni świąt. Wraz z bratem wstaliśmy o 9.00. Wszyscy jeszcze spali. Szybko wzięliśmy balony na wodę i napełniliśmy je zimną, orzeźwiającą, mokrą wodą. Następnie pobiegliśmy do sypialni rodziców i zaczęła się bitwa, która trwała zaledwie 5 min a potem zostało tylko pół godziny sprzątania. Wody na całym piętrze było mnóstwo. Resztę dnia spędziłam z rodziną, gośćmi, którzy co chwilę przychodzili i odchodzili i ze znajomymi, którzy przyszli mnie oblać wodą. hahah nie udało im się. Ogólnie święta udane. Trochę zmęczyłam się tym odpoczywaniem i wiecznym jedzeniem. Teraz muszę zabrać się do nauki. Został 1 dzień do testów!!!! POMOCY!!!!




A wy jak spędziliście święta?
Poniedziałek był mokry?
















niedziela, 20 kwietnia 2014

Zdrowe wyzwanie!!!





Witam wszystkich. Od dłuższego czasu planuję przejść na zdrowy tryb życia i małymi kroczkami wchodzę na kolejne szczeble poprawnego odżywiania. Niestety jest to dosyć ciężkie, ponieważ jestem bardzo leniwa oraz uwielbiam wszystko co kaloryczne. Ale koniec z tym wszystkim! Zbliżają się wakacje a wraz z nimi mnóstwo spotkań i wspólnych wypadów nad nasze mazurskie jeziora, wspaniałe ogniska ze wspaniałymi ludźmi. Do tego wszystkiego kolonie w Bułgarii. A więc moim jedynym problemem jest mój brzuch i uda! Bo kto by chciał pokazać na plaży zbędny tłuszczyk!





Moje wyzwanie polegać będzie na codziennych ćwiczeniach z Mel B, ponieważ jej ćwiczenia najbardziej mi odpowiadają. Zacznę zdrowo i pożywnie jeść. Stopniowo albo całkowicie zrezygnuję z czekolad, batoników, cukierków i soków. Tym wszystkim co jakiś czas będę się z wami dzielić na moim blogu. Oprócz ćwiczeń jakie wykonuje pokazywać wam będę zdrowe przepisy oraz moje motywacje.
 Mam nadzieje że dołączycie wraz ze mną do wyzwania. Będziemy nawzajem motywować się w komentarzach oraz napędzać się w trudnych chwilach. A więc zapraszam do wyzwania!
Napisz w komentarzu co o tym sądzisz i czy podejmujesz się ze mną!!!






sobota, 19 kwietnia 2014

My Life Past, Present and Future

Hejka!
 
    Zacznę więc od przedstawienia się. Mam na imię Natalia. Nawet całkiem, całkiem lubię te imię. Jak byłam mała zawsze uważałam że moje koleżanki mają lepsze imiona ode mnie. hahah ale naszczęście to minęło. Mam 16 lat od 3 dni. Urodziłam się 16 kwietnia 1998.Mieszkam w Olsztynie. Chodzę do 3 klasy gimnazjum I za pare dni mam testy!!! Szczerze mówiąc troche się stresuje , ponieważ nie należe do prymusów I nie wiele czsu spędziłam nad książkami w ciągu tych 3 lat. Jest to mój któryś z kolei blog więc mam nadzieję że wreszcie osiągne cele i sukcesy związane z tym blogiem.
      W dzisiejszym blogu chciałabym opisać moją najbliższą przeszłość, przyszłość i teraźniejszość. Mówiąc najbliższą mam na myśli tydzień w przód, tydzień w tył.
   
 
     W zeszłym tygodniu byłam u mojej przyjaciółki Basi w Gdańsku. Oczywiście nie obyłoby sie bez długich godzin plotek, pysznego porannego śniadanka i wypadu do galerii Bałtyckiej! Nie wiele kupiłam bo tak naprawdę tylko jeden croptop z Pull&Bear.
 
 

 
Pull&Bear- 29,99 PLN
 
 
 
Do tego wszystkiego odkupiłam od Basi spódniczkę ze stradivariusa, ponieważ nie była na nią dobra.
A to takie selfie zrobione w garderobie basi :* Przeprszam za jakość.
 
 
spódniczka Stradivarius- ok 80 PLN
 
 
Naszym następnym punktem był obiad na plaży nad Bałtykiem. Niestety nie mam żadnych zdjęć wszystkpo zostało na telefonie Basi. Po pysznej zdrowej rybce z mnustwem warzyw został do zaliczenia jedynie Starbucks. Pyszna kawka na poprawienie nastroju.
 
Frappuccino Carmelowe
 
 
I tyle, tak w skrucie mój weekend. Było niesamowicie lecz trzeba było wracać do rzeczywistości.
 
 
Oczywiście w szkole zostały 3 dni przed świętami co się równa ciężkiej harówce i powtórzeniem 3 lat w 3 dni. Tak brawa dla nauczycieli jeżeli myśleli że wszystko ogarniemy w pare dni :) No cóż, dla mnie pocieszeniem była środa! 16 kwietnia- MOJE SUPPER SWEET 16 URODZINKI. Niestety nic nie oranizowałam ze względu na zbliżające się testy i święta (no bo nie wypada świętować w wielki tydzień) Ale w szkole i tak było fajnie! Liczne życzenia, buziaki, miłe słowa oraz pare prezencików. Oczywiście nie mogłam cały dzień w moje urodziny przesiedzieć w szkole, dlatego wraz ze znajomymi postanowiliśmy pójść do LO 5 na dzień otwarty. tam również spotkałam wielu znajomych i miło spędziłam z nimi czas który powinnam przesiedzieć na powtórzaniu matematyki itp. W domu było skromnie dostałam pieniądze oraz 3 bluzki. Jedna on DKNY. Yeah!
I tak praktycznie minął mój tydzień. Wielki Czwartek i Piątek spędzony w kościele. Na małych spotkaniach z koleżankami oraz mały shopping.
 
W przyszłym tygodniu tak jak mówiłam czekają mnie testy, które są dla mnie bardzo ważne gdyż dzięki moim ocenom nie stety nie dostane się do dobrego LO na którym mi zależy. A więc trzymajcie za mnie kciuki :*
 
 
A tu wielkie pytanie do was. Które blazer lepsze?